Pomnikowe aleje w Lądku – Zdroju.

Lądek – Zdrój, jak każda szanująca się miejscowość uzdrowiskowa, posiada znaczące obszary urządzonych terenów zielonych. Założone w XVIII – XIX w. parki tworzą swoisty mikroklimat, służą mieszkańcom oraz przyjezdnym jako miejsce spacerów i wędrówek. Wiele egzemplarzy tutejszych drzew parkowych osiągnęło już wiek 150 – 200 lat i zostały uhonorowane statusem pomnika przyrody (opisałem je w poprzednim artykule). Oprócz pojedynczych okazów, w Lądku – Zdroju ochroną pomnikową objęto 3 aleje – modrzewiową, lipową oraz mieszaną (głównie jesiony i jawory).

W samym centrum uzdrowiska, niedaleko Parku Centralnego (pomiędzy ul. Orlą a Cienistą) zlokalizowana jest aleja modrzewiowa, założona w 1782 r.

Czterorzędowa aleja liczy 28 szt. modrzewi, obwód okazów od 83 do 215 cm.

Druga aleja złożona z lip drobnolistnych biegnie wzdłuż ulicy Lipowej, od strony Parku 1000 – lecia.

Ochroną pomnikową objęto 23 lipy spośród 3 – rzędowej alei, obwód lip wynosi 150 – 360 cm.

Poza ścisłym centrum, na przedłużeniu ulicy Zamkowej, zlokalizowany jest pomnikowy szpaler jesionowo – jaworowy. W alei rośnie 25 drzew: 12 klonów jaworów, 11 jesionów wyniosłych, 2 lipy (drobnolistna i szerokolistna). Obwód okazów wynosi 85 – 335 cm.

Dwie sędziwe lipy zlokalizowane są przy kamiennej kapliczce, na rozległej polanie z wyciągiem narciarskim.

Obok stoi okazały klon jawor, jeden z najgrubszych w całym szpalerze.

Dalsza część pomnikowego szpaleru biegnie na powrót lasem, jej koniec znajduje się przy ujęciu wody.

Ciekawostką (tylko na niektórych drzewach), są rosnące w miejscu rozgałęzienia konarów niewielkie jesionki na jaworach oraz jaworki na jesionach.

 

Niedaleko Lądka – Zdroju znajduje się ciekawy pomnik przyrody nieożywionej – Jaskinia Radochowska.

Kalwaria Górzec w Parku Krajobrazowym „Chełmy”.

Górzec to szczyt 445 m n.p.m. w północno – wschodniej części Parku Krajobrazowego „Chełmy”, stanowiący niższą kulminację Dębnicy (463 m). Pierwotnie był miejscem kultu pogańskiego, w XIII w. posadowiono tu niewielki zamek, a w 1740 r. na wierzchołek poprowadzono Drogę Krzyżową.

Do Kalwarii można się dostać zielonym szlakiem z Męcinki (Droga Kalwaryjska), czerwonym szlakiem z Chełmca (Jeżykowa) lub niebieskim szlakiem z Bogaczowa (Pustelnicza Droga). Zmotoryzowanym turystom polecam ostatni wariant, ze względu na parkingi przygotowane przez Nadleśnictwo Jawor. W Bogaczowie warto zwrócić uwagę na 2 okazałe cisy, rosnące przy budynku nr 2 w pobliżu skrzyżowania dróg z Męcinki i Chroślic.

GPS N 51°04′21.90″ , E 16°04′07.70″

Obwód pni wynosi 121 i 170 cm, szacowany wiek 300 lat (w starszych opracowaniach nawet 700 lat).

Przy stawie odnajdujemy niebieski i czerwony szlak, które krótką biegną razem, potem za strumyczkiem rozdzielają się. Wybieramy niebieski, który początkowo prowadzi przez las, następnie krawędzią pola uprawnego. Po tej niewygodnej części szlaku, wchodzimy na dobrze utwardzoną leśną drogę i maszerujemy wzdłuż pomnikowego szpaleru wiekowych modrzewi.

Dochodzimy do Kaplicy Pustelnika, przy której rośnie (w towarzystwie kasztanowca) sędziwy dąb szypułkowy.

GPS N 51°03′38.59″ , E 16°04′40.12″

Obwód okazu wynosi 340 cm, wysokość 22 m, wiek 180 lat.

Przy kaplicy niebieski szlak kończy się, dalej idziemy szlakiem zielonym.

Dwa drewniane krzyże wyznaczają początek Drogi Krzyżowej oraz pomnikowej alei 37 modrzewi europejskich o obwodach 105 – 185 cm i wysokości 30 – 38 m.

Aleja modrzewiowa kończy się między pierwszą a drugą stacją kalwaryjną. Piaskowcowe kapliczki opatrzone są obrazami ze scenami męki pańskiej oraz inskrypcją pisaną gotykiem.

Mijając kolejne kaplice, docieramy do ostatniego odcinka kalwarii oznakowanego trójkątem. Pod samym wierzchołkiem można zaobserwować wykutą w bazaltowej skale suchą fosę.

Jeszcze tylko kilkanaście schodów i znajdujemy się na szczycie Górzca.

Po krótkim odpoczynku na jednej z ławek możemy się dokładnie rozejrzeć. Oprócz kaplic stacyjnych oraz kaplicy domkowej, widoczna jest wychodnia bazaltu z wyraźną oddzielnością słupową oraz relikty murów zamkowych.

W czerwcu na zboczach góry wypatrzyć można wiele rzadkich gatunków roślin, w tym prześliczną, ściśle chronioną lilię złotogłów.

Po zejściu ze szczytu nie wracamy zielonym szlakiem, lecz kierujemy się w prawo, by wygodną drogą (czerwony szlak) wrócić do Bogaczowa. Oznakowanie przez pierwsze 2 km jest niewidoczne (prawdopodobnie przy poszerzaniu drogi usunięto drzewa na których było namalowane), potem na dużym łuku idziemy prosto w znacznie węższą ale oznakowaną drogą wysadzaną modrzewiami.